młodzi ludzie i ich nadzieje

Uczymy się w większości dla siebie, dla własnej satysfakcji ale i korzyści jakie dają nam określone umiejętności. Mimo iż rodzice wpajają nam te zasady od maleńkości, to często wierzymy zupełnie w coś innego – w pieniądze, zyski jakie daje nam posiadanie dyplomu itp. Z czasem mając pewne własne doświadczenia na rynku pracy dochodzimy do tych samych wniosków, iż uczymy się dla siebie, tymczasem pieniądze są wartością dodaną. Faktycznie dzięki umiejętnościom zdobytym w procesie edukacji można więcej zarabiać lub w ogólne myśleć o zatrudnieniu siew  danym zawodzie, niemniej edukacja służy usamodzielnieniu się i uniezależnieniu, nie zaś zarabianiu pieniędzy. Nadzieje młodych osób na wysokie zarobki dzięki studiom są więc wątpliwe, nie zawsze się ziszczają. Trudności rynku pracy dodatkowo utrudnia odniesienie sukcesu, zrobienie kariery co warto mieć na względzie podejmując kolejne studia i trud nauki dla pieniędzy. Brak pasji i talentu do danej umiejętności może potęgować brak efektu do którego dążymy.

warte jest doświadczenieStare przysłowie mówi, nauka jest kluczem do sukcesu. Należy jednak pamiętać, że zwłaszcza we współczesnym świecie inteligencja i wiedza nie idą w parze z wykształceniem. Jeżeli ktoś chce coś osiągnąć w życiu, a nie tylko uczyć się na samej nauki, to powinien nastawić się na podejście bardziej empiryczne. Nie jest to nic nowego, bo nawet już starożytni filozofowie, jak chociażby Arytosteles, twierdzili że indywidualne doświadczenie każdego z osobna jest o wiele ważniejsze niż zdobywanie teorii. Dlatego też, jeżeli ktoś nie ma możliwości niemal od początku nauki wspomagać się osobiście w konkretnym zawodzie to lepiej ażeby odpuścił. Dotyczy to w zasadzie wszystkich nauk. Jeżeli mowa o naukach technicznych to tak zwane praktyki są dość oczywiste, jednak i w przypadku filozofii czy nauk społecznych także warto starać się niemal od pierwszego roku korzystać z wszelkich możliwych praktyk i stażów, które są przecież jak najbardziej realne. Jeżeli ktoś ma doświadczenie, wówczas na pewno szybciej odnajdzie się na rynku pracy.

czy dobra szkoła równa się dobra praca

Starsze pokolenie wciąż jeszcze powiela stereotyp o tym, że aby mieć w przyszłości dobra pracę, trzeba koniecznie ukończyć studia. Tak naprawdę im cięższy kierunek studiów wybierzemy, i im bardziej wymagająca będzie uczelnia, do której się wybierzemy, tym większe szanse na to, że dobry pracodawca zechce zatrudnić właśnie nas, a nie kogoś po prywatnej szkole w trybie zaocznym. Pracodawca chce mieć pewność, że zatrudnia kogoś wykształconego, a fakt ukończenia poważnej uczelni w jakimś sensie tę pewność pozwala uzyskać. Tak naprawdę wszystko jednak zależy od naszego zaangażowania. Możemy ukończyć nawet małą prywatną uczelnię, ale drążyć, zabiegać o pracę w zawodzie i zdobywać w niej doświadczenie, i wówczas możemy być cenniejszym kandydatem na pracownika niż ktoś po uczelni państwowej na studiach dziennych. Oprócz tego, dobra uczelnia może mieć też mnóstwo kierunków, które kształcą w zawodach, w których po prostu nie ma pracy w Polsce. Dlatego też przy wyborze uczelni i kierunku studiów warto się kierować bieżącymi wieściami z rynku pracy.